sobota, 31 maja 2014

Koszyczek na rower z papierowej wiliny


 Koszyczek na rower z papierowej wikliny



Oto zrobiło się ładnie cieplutko na dworze , przyszedł czas na wyprawy rowerowe.Jak wiadomo zawsze mało miejsca nie ma jak się ze wszystkim zabrać. W koszyczkach kupionych pod model roweru wszystko widać. Dlatego postanowiłam stuningować swój rower :):):) Efekt wyszedł całkiem niezły, a co najważniejsze ludzie już się pytają gdzie taki koszyczek kupiłam a ja wtedy z dumą w głosie"sama zrobiłam ten koszyczek" i jest efekt WOW :):)


Tak oto wyglądał rower z koszyczkiem oryginalnym metalowym , powiem szczerze szału to tutaj nie ma, furory nie robi.







Nie podobał mi się na tyle aby się wsiąść ostro do roboty i zrobić sobie coś oryginalnego,nietuzinkowego takiego co nikt nie ma.
A oto efekt mojej pracy:





I co wy na to??!! Koszyczek został wykonany z papierowej wikliny( koszyczek z recyklingu), rurki pomalowałam ekologicznie - KAWĄ- jak ekologia to ekologia:) Dodatkowo całość przyozdobiłam materiałem z bawełnianą koronką, wszystko dobrane kolorystycznie pod rower i dodatki.


Na dodatek aby już totalnie odmienić swój rowerek z przepięknym koszyczkiem z papierowej wikliny:) ozdobię ramę roweru to już w kolejnym poście aby do końca wyklądał jedynie i niepowtarzalnie:)








9 komentarzy:

  1. Ojej...ale fajny!! Rewelacja po prostu :) A wiesz, ze ja kiedyś też chciałam wypleść koszyk do swojego roweru, bo również mam taki metalowy... ale nie wiedziałam jak go potem przymocować i sobie odpuściłam. Może zdradzisz w jaki sposób Ty przymocowałaś swój?? Czy to na stałe, czy on jest zdejmowany?? Z góry dzięki za odpowiedź :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest przykręcany do roweru za pomocą śrubek do kierownicy i do koła do stelażu. Natomiast papierowa musi zostać zamontowana za pomocą plastikowych klipsów od dołu koszyczka a potem wyplatasz już normalnie papierowa wiklina ładnie się trzyma, nie wiem czy zrozumiale się wyraziłam

      Usuń
  2. hmm.. wiesz, u mnie w rowerze koszyk jest zdejmowany, i chyba trochę inaczej jest zamontowany niż u Ciebie. Ale mniej wiecej rozumiem o co Ci chodzi. Muszę u siebie w rowerze jeszcze raz zobaczyć, pokombinować i może jakoś sobie poradzę :) Bardzo mi się podoba taki wiklinowy :) Dzięki za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki koszyczek robi wrażenie , gdy zaparkowałam go przed sklepem, ludzie przechodząc stają i tak patrzą,Ten rower jest nowy tylko poprzerabiany i od przedniego koła idą pręty że ten koszyczek jest oparty o to, ponieważ ja mam go zawsze zapakowanego po brzegi a tak zamocowany jest solidniejszy, nie rusza się i jest twardy nie do zdarcia. Na pewno dasz radę pamiętaj aby go dobrze zabezpieczyć, bo mój po pierwszych deszczach od wilgoci zrobił się nie ładny i musiałam zrobić nowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. super koszyk inny niż zwykle

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny koszyk. Ślicznie wymodelowany, bardzo naturalnie wygląda malowany kawą. Bardzo ładne jest też to wyściełanie z koronką. Całość prezentuje się super, wcale się nie dziwię, że się ludzie oglądają.
    Ja też zrobilam koszyk do roweru i miałam go wkrótce pokazać, ale mój jest taki skromny, tylko rurki, to może go jeszcze jakoś przyozdobię przez prezentacją. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ozdabiaj i dawaj zdjęcia czekamy z niecierpliwością:)))

      Usuń
  6. piękny koszyczek, jestem pod ogromnym wrażeniem tego co robisz, będę do Ciebie zaglądać i dziękuję za odwiedziny u mnie ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zapraszam ja również będę częstym gościem na twoim blogu

      Usuń